Asystent

Szanowni Państwo,

Podczas ostatniego zjazdu Kongresu Oświaty Polonijnej zrodziła się propozycja, aby prezentowany wówczas kwartalnik „Asystent” udostępnić poprzez naszą stronę internetową wszystkim szkołom polonijnym.

Wychodząc na przeciw oczekiwaniom, prezentujemy Państwu wybrane materiały kwartalnika „Asystent” redagowanego przez zespół z Nowego Jorku wspólnie z „dobrymi znajomymi z Polski”: dziennikarzami, pisarzami, naukowcami.

Proponujemy, aby wydawana przez Centralę Polskich Szkół Dokształcających w Nowym Jorku gazeta stała się miejscem wymiany poglądów, dyskusyjnym forum, na którym zagoszczą nauczyciele, rodzice a także absolwenci naszych szkół.

Z poważaniem,

Zarząd KOP

Szanowni Państwo,

Pragnąc zachęcić Państwa do współpracy i powiększenia twórczej rodziny polonijnej skupionej wokół czasopisma „Asystent”, zacznę od samej idei pisma. Zrodziła się ona z przeświadczenia, że praca nauczyciela szkół polonijnych jest niezwykle trudna, bywa niewdzięczna i wymaga szczególnych działań integracyjnych. Wśród nich takim oczywistym sposobem łączącym nasze doświadczenia i nabyte pedagogiczne umiejętności jest możliwość wymiany myśli, pomysłów, wiedzy i umiejętności. Dlatego za punkt honoru twórcy „Asystenta” traktują treści  profesjonalnie związane z trudną  pracą dydaktyczną. 

Miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w narodzinach pisma już od pierwszych liter tytułu. Patrzę z nieukrywaną radością, jak „Asystent” rozwija swe łamy, wzbogacając je w coraz to ciekawsze i coraz bardziej przydatne materiały, mające z założenia uczynić pracę pedagoga ciekawszą i łatwiejszą. Ale nie tylko pracą żyje nauczyciel polonijny. Wyszliśmy więc z założenia, że równie ważne i konieczne są nowiny z Polski, dostarczane Państwu przez znanych i lubianych w kraju twórców ‒ pisarzy, naukowców, nadsyłających artykuły z różnych dziedzin, które nie tylko są formą dokształcania, nie tylko inspirują do projektowania pomysłowych lekcji. Stanowią również swoisty raport na temat polskich osiągnięć, sukcesów czy zmian, jakie zaszły w kraju w ciągu ostatnich lat.

Szczególnie istotne dla twórców pisma są sprawy związane z kulturą: literaturą i szeroko pojętą sztuką, promowaną w czasopiśmie przez samych twórców. Można więc „z pierwszej ręki” dowiedzieć się, co czytają, czego słuchają lub czym się zachwycają rodacy.

Pismo rozrasta się i przechodzi kolejne metamorfozy. Jaki ostatecznie będzie miało kształt, w dużej mierze zależy od Państwa oczekiwań. Dlatego redakcja „Asystenta”, wychodząc naprzeciw Czytelnikom, pragnie szeroko otworzyć swe łamy dla wszystkich, którzy zechcą współtworzyć  nauczycielską brać, skupioną wokół tytułu i nadsyłającą materiały do publikacji. Nie tylko przecież na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych działają szkoły pielęgnujące związki z Polską. Każde doświadczenie, każde polonijne święto może stać się tematem „Asystenta”, niezależnie, w której stronie świata mieszka i pracuje korespondent kwartalnika.

Jestem pisarką bardzo związaną, i prywatnie, i zawodowo, z nowojorską Centralą Polskich Szkół. Od wielu lat mam przyjemność uczestniczyć w spotkaniach z Polonią i zapraszać w Państwa imieniu doskonałych pisarzy z ich niezwykłym dorobkiem literackim. Ale choć nie brak mi zajęć, „Asystent” skradł moje serce. Dlatego od lat konsekwentnie rozmawiam z Państwem za pośrednictwem tego kwartalnika. To wielka radość i przyjemność, a nawet rodzaj uzależnienia ‒ od przyjaźni, fascynujących ludzi i świadomości, że możemy wiele się od siebie nawzajem nauczyć. Dlatego serdecznie namawiam do współpracy wszystkich, którzy chcą opowiedzieć o sobie lub o innych. Przecież tak często podziwiamy ludzi za ich inicjatywy i aktywność. Napiszmy o tym bez żadnych obaw. Na Państwa teksty czekają sprawni redaktorzy i czyste jeszcze kartki „Asystenta” ‒ pomocnika każdego nauczyciela, który wykonuje najtrudniejszą ze znanych mi prac.

Z wyrazami szacunku i nadzieją na wspólne pisanie ‒ Basia Kosmowska.         

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.