Otwarcie Kulturalnego Polskiego Klubu w Krasnojarsku. NKA “Dom Polski”.

„Wszystko dopiero się zaczyna!” Wybraliśmy to hasło na otwarcie Klubu Kultury Polskiej w Narodowym Pałacu Kultury Domu Polskiego w Krasnojarsku, które odbyło się 25 stycznia 2020 roku. Regionalna Biblioteka Naukowa wzięła nas pod swoje skrzydła. Nowy – stary zapomniany. Wiele lat temu członkowie naszej autonomii „Dom Polski” komunikowali się w tym formacie. Czasy się zmieniły, ludzie, zmienił się format komunikacji. Powiedziałbym, że komunikacja stała się inna – więcej biznesu. Coraz częściej zaczęły się odbywać spotkania. Jest więcej świąt państwowych. W tym samym czasie ciepło zaczęło powoli odchodzić. Ostro przeoczyło tak zwane „zgromadzenia”. Z herbatą, z głębokimi rozmowami, z nieformalną komunikacją. Konieczne jest także studiowanie historii, kultury i tradycji Polski. Organizować wspólne spotkania z historykami naszego klubu „Rodzina”, kontynuować prace nad potwierdzeniem polskiego pochodzenia tym, którzy go potrzebują.

Plan na ten rok był łatwy. Ale co mnie zaskoczyło, gdy zebrałem wszystkie moje osiągnięcia, zdałem sobie sprawę, że będziemy mieli wystarczająco dużo lat na spotkania przez co najmniej 5 lat!

Pokój w „kraevushce” został wybrany tak, abyś mógł śpiewać, tańczyć, komunikować się głośno, bez obciążania gości i personelu biblioteki. W tej sprawie pojawiło się ostatnie 4 piętro. Dlatego nasze pomieszczenia nie świecą dzięki naprawie o jakości europejskiej. Ale czy tak jest naprawdę?

Nasi ludzie są pasjonatami. Uderzył mnie fakt, że członkowie autonomii, którzy przygotowywali prezentację otwierającą, w oczekiwaniu na gości, zaczęli wspólnie uczyć się nowych polskich piosenek. I to był dobry znak!

Format klubu nie sugerował wielu gości. Ale co było naszym zaskoczeniem, gdy w niedalekiej przyszłości odwiedzający po prostu nie mieli wystarczająco dużo miejsca.

Co z otwarciem? Było tradycyjne przyjęcie w formie bufetu. Olga Zemlanskaya śpiewała polskie piosenki. Kto znał te słowa – śpiewał razem. Wszyscy razem uczyli nowych piosenek w formie klasy mistrzowskiej. Odpowiedzieli na pytania quizu i otrzymali prezenty. Dzieci z naszym przewodniczącym Danilem Gorbaczowem pokazały dorosłym polską zabawę. Goście próbowali powtarzać teksty „niewymowne” dla tych, którzy nie znali języka polskiego po Bogdanie Panovie.

Przyjaciele z łotewskiego NCA „Dzintars” dzielili z nami radość: prezes zarządu Mukhina Klavdia Adolfovna i jej zastępca Erogova Evgenia Aleksandrovna. I jedna z założycieli Jenisejskiego Towarzystwa Historyczno-Rodowodowego, Irina Viktorovna Naszyvocznikova, stała się stałym bywalcem naszych spotkań.

Mogę powiedzieć o sobie jedno: jestem przesądny! Wiele lat temu, kiedy Dom Polski otworzył swoje centrum przy szkole nr 6 w Krasnojarsku, na wieniec dziewczynki nałożono kawałek ciętej wstążki. Centrum długo nie istniało. Tym razem nie podałem prezesowi nożyczek! Sama przecięła wstążkę i ostrożnie usunęła symboliczny kawałek z naszego muzeum. A zatem – KPCh (Klub Kultury Polskiej) żyć długo!

Niech tak będzie! 

Tekst Nina Gorbaczowa.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.