Reakcje na strajk w szkołach mniejszości narodowych

02 września 2015 | Autor: www.wilnoteka.lt

cd24bdefdb018fca55a7ab0657d4c1faMinister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius oświadczył, że oskarżając Litwę o dyskryminowanie Polaków w dziedzinie oświaty “niektórzy politycy szkalują Litwę”. Jego zdaniem, na Litwie, tak jak w żadnym innym państwie, stworzone są świetne warunki dla oświaty w języku polskim. “Poza granicami Polski mieszka 20 mln Polaków, w tym 200 tys. na Litwie. Poza Polską działa kilkaset polskich szkół, w tym około 90 – na Litwie. Na Litwie można uzyskać wykształcenie w języku polskim od przedszkola do uczelni wyższej. Sądzę, że nie jest aż tak źle. Oczywiście, można sytuację poprawiać, ale głosić na cały świat o dyskryminacji, jak to czynią niektórzy nasi politycy, jest po prostu nieodpowiedzialnością” – powiedział szef litewskiej dyplomacji.

Premier Algirdas Butkevičius również uważa, że organizowanie podobnych akcji to “politykierstwo”. Szef rządu odrzucił możliwość spełnienia żądań protestujących. Jego zdaniem, egzamin z języka litewskiego uczniowie szkół polskich zdali lepiej niż ich rówieśnicy ze szkół litewskich: w szkołach polskich egzaminu nie zdało zaledwie 2,7 procent maturzystów, natomiast w litewskich – 5,3 proc. (Według danych Państwowego Centrum Egzaminacyjnego, w 2015 r. egzamin państwowy z języka litewskiego i literatury zdało ogółem 89,79 proc. maturzystów. W szkołach litewskich wskaźnik ten wynosi 90,11 proc., w szkołach mniejszości narodowych – 83,95 proc. – przyp. red.).

“Żądanie wprowadzenia obowiązkowego egzaminu z języka polskiego byłoby jednoznaczne z naruszeniem praw. Dzieci polskie musiałyby zdawać jeszcze jeden dodatkowy egzamin, a to już naszym zdaniem, jest dyskryminacja” – powiedział. Szkoły mniejszości narodowych w opinii premiera są lepiej finansowane niż litewskie: “W 2014 roku na jednego ucznia w rejonie solecznickim przypadały 2 224 euro, podczas gdy średnia krajowa wynosi 1604 euro”.

Ministerstwo Oświaty i Nauki Litwy wydało komunikat, w którym zaapelowało do kierownictwa Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, by “zamiast politykowania i nawoływania do strajku zachęcało uczniów szkół mniejszości narodowych do nauki, gdyż dobre wykształcenie zapewnia udaną przyszłość”. Zdaniem ministerstwa, “uczniowie szkół mniejszości narodowych dobrze zdają wprowadzony przed kilku laty ujednolicony egzamin maturalny z języka litewskiego i literatury, uzyskują “setki”. Resort oświaty twierdzi też, że szkoły mniejszości narodowych są wyposażane w materiały dydaktyczne do nauki języka litewskiego, a przeznaczany z budżetu państwa koszyczek jest o jedną piątą większy niż dla szkół litewskich.

Ministerstwo Edukacji Narodowej RP poinformowało, że minister Joanna Kluzik-Rostkowska przygotowuje list do minister oświaty i nauki Litwy Audronė Pitrėnienė w obronie polskich szkół na Litwie.  W środę rano Joanna Kluzik-Rostkowska skontaktowała się telefonicznie z przedstawicielami polskiej mniejszości. Dyrektor Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela Edyta Zubel i Renata Cytacka z Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie poinformowały ją o sytuacji polskich szkół i przyczynach, dla których podejmują akcję strajkową.

Wicemarszałek Sejmu RP Marek Kuchciński (PiS), który był obecny na mszy św. w Ostrej Bramie w intencji szkolnictwa polskiego na Litwie, poinformował, że polscy parlamentarzyści przygotowują specjalną uchwałę wzywającą władze litewskie do wspierania szkolnictwa polskiego na Litwie i w obronie nauczania w języku polskim. “Zachęcamy władze litewskie do stosowania standardów europejskich. Nie psujmy tego, co nas łączy” – powiedział w rozmowie z Wilnoteką.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.